postheadericon TRANSFERY

Niemal równocześnie w kilku pismach sportowych ukazały się  informacje o wysokości sum płaconych w.dewizach przez za­graniczne kluby piłkarskie w zamian za transfer naszych za­wodników. Nie są’to’pełne informacje,” ale mimo\to wiele mó­wiące.’Okazuje się,  że, tylko garsteczka piłkarzy o najbardziej, renomowanych;nazwiskach .„liczyć/się” serio w twardej walucie.,’ Sumy przekazywane za innych sportowców jadących na Zachód ‚ na* kontraktową służbę są. skromne, nieraz , wręcz żenujące.’Dwa i      pół tysiąca dolarów tylko u .nas/ brzmi dumnie. Kto zna’tam­tejszą wartość pieniądza wie, że j*est to suma żałosna… Zwłaszcza. porównując z ceną transferów z innych krajów, np. z Jugosławii.

postheadericon W WIELU KRAJACH

Byłoby śmieszne dodawać’ do polskiego kryzysu’ maleńkie narciarskie bolączki. A jednak twierdzę, że i one pomogły wy­pchnąć wielu młodych z kraju. Andrzej Bachleda trenujący- je-. den z największych narciarskich klubów francuskich w St. Ger vais, koło Chamonix potwierdziłby ten moj pogląd. Wszystkie państwa mające śnieg i góry zagospodarowują nar­ciarsko te stoki: od Hiszpanii do Bułgara Tylko my nie. Mógłbym napisać powieść kryminalną pt. „Jak zabito ideę Smezczyli drugiego Zakopanego?” — plan, nad którym siedzieliśmy dwa lata, dzień i noc, poszedł na półki.

postheadericon ZA CHLEBEM, ZA ŚNIEGIEM

Pierwsza — to byli zawodnicy, mieszkańcy „ Beskidów i Pod­hala – zazwyczaj kwalifikowani technicy, cieśle budowniczowie, ich złote: ręce i .chłopski,polski upór. na ogoł zapewniły im dobry start i minimum’sukcesu.   Grupa druga — to instruktorzy, i trenerzy po studiach wf, . Świetnie przygotowani do zajęć nie^tylko z narcmrstwa^aądują w rehabilitacji,; szkolnictwie, klubach sportowych — nawet; eks kluzywnych. Najwybitniejsi z nich, osiągają pozycję w centr nym treningu danego kraju (Austria, ..Francja, Kanada).Trzecia grupa — to ludzie z innymi dyplomami (mechanicy, architekci elektronicy), często ze stażem naukowym i. zawodo-… wym — zarazem’fanatycy narciarstwa.

postheadericon SZUKANIE ANALOGII

Gdyby szukać analogii, nie znalazłoby się jej łatwo w dziejach sportu. Z podobną sytuacją kojarzy mi się osobiscie los zacięz nych wojsk szwajcarskich w ciągu dobrych para,wieków historii europejskiej.Począwszy od XIII wieku żołnierze szwajcarscy — bitni górale z kilku biednych leśnych kantonów,” zasłynęli z niezwykłego męstwa i zaciętości, / a także doskonałej organizacją wojskowej. Sztukę tę wznieśli wysoko, parokrotnie druzgocąc potężne armie Habsburgów i Burgundów i sława poszła po całym ówczesnym świecie. Biedna górska ojczyzna nie mogła wyżywić wszystkich swych mieszkańców — książęta i królowie kusili wysokim żoł­dem i łupami wojennymi. Szwajcarzy wchodzą więc. w skład wojsk wszystkich liczących się krajów Europy Zachodmej i Sro – kowej; często spotykają się w bratobójczej walce.

postheadericon NOWI ZACIĘŻNI

Stosunkowo nową sprawą jest międzynarodowy skład drużyn klubowych. Trudno powiedzieć, czy zawsze idzie o jakosc za­wodniczych umiejętności, czy również o innego rodzaju atrakcyj­ność, jaką stanowi (zawsze) obcy gość w zespole własnym. W każdym razie rzecz jest faktem — i nie warto się o tym rozpisywać. Interesujące jest zachowanie tych zaciężnych wojsk futbolo­wych w wypadku, gdy potrzebuje ich własny kraj. Niektórzy zachowują się tak/jak gdyby problemu nie było: są pracowni­kami kontraktowymi i nic ponad kontraktem me stoi. lJla i – nych (tu Polacy się wyróżniają) jest to sprawa po trosze moral­nej natury: powinności obywatelskiej. Niekiedy — tak było przed meczem z NRD (decydującym o udziale ).

postheadericon CIERPLIWY I NIEZDOLNY

Cierpliwy i rzekomo niezdolny zawodnik po jakimś czasie przetemuje tę barierę. Nieraz dopiero. współpracując z drugim trenerem okazuje się, że i on „ma talent”. Bywa jednak i tak, że chłopak czy dziewczyna rezygnują („nie mam talentu, więc nie mam szans,..”), nie dowiedziawszy się właściwie nigdy praw­dy, o sobie.Eksperyment wskazuje, że ten kto uchodzi za zdolnego, łatwiej _pozyskuje_ u j nauczyciela opinię sympatycznego. W sporcie zda­rza się i odwrotnie. Wielu sympatycznych’leni („miglanców”, jak nazywa ich Jan Mulak) jest tolerowanych przez trenerów,bo wdzięk osobisty kojarzy się jakoś z talentem —7 także i sporto-” wym.: A-mało doświadczony trener bywa czuły i na to_— osta­tecznie jest” tylko człowiekiem.

Mapa strony