postheadericon NOWE SPORTY

zylaki_3287191

Ktoś spisuje tę zasadę, ktoś inny zawiązuje; fprmalny klub, jeden, drugi, dziesiąty. Powstaje liga miejska, związek krajowy, federacja międzynarodowa, szkolenie sędziów, wydziały trenerskie na uczelniach, badania naukowe. Z czasem angażuje się w to prestiż państwa.Tak było z wieloma dziedzinami sportu współczesnego. Trwało to zwykle długo: od wojny do zabawy, od zabawy znów do śmiertelnie-serio traktowanej działalności.Jeszcze niedawno myślano, że proces ten ma się ku. końcowi, że poza małymi udoskonaleniami techniczno-regulaminowymi poszczególnych dyscyplin wiele nie pozostaje już do wymyśle­nia. Coraz ostrzejsza konkurencja skłaniała w „starych” sportach do coraz precyzyjniej pomyślanych pomiarów czasu/ wagi, dłu­gości czy wysokości.

postheadericon INNOWACJE

pobrane

Każdy podręcznik historii wychowania fizycznego i sportu opowiada, jakimi drogami i skąd trafiały różne dziedziny zabaw, popisów i ćwiczeń ruchowych na olimpijskie stadiony. Jedne wywodziły się z rozrywki możnych tego świata, inne z ludo­wych popisów jarmarcznych. Niektóre działania zaczęły być sportami, kiedy ich znaczenie użytkowe zmalało lub znikło. Nic bardziej wymownego niż porównanie łuku wojownika z łukiem- Jadwigi Wilejto. Grono przyjaciół ze szkolnej ławki gra w piłkę. Wymyślają sobie własne reguły; wymiary przypadkowego placyku gry przyjmują jako zasadę.

postheadericon NA KONTRAKTACH

pobrane (1)

Dziesiątki tysięcy Polaków pracuje w ramach Polserviće’u. Są na kontraktach zagranicznych, których gwarantem jest nasze państwo. Zarabiają dużo mniej, niż „prywatni”. W zamian mają pewność ubezpieczenia, łączność z krajem i rodziną, na którą spadają także niektóre dewizowe przywileje. Ale sportowcy nie jadą w ramach Polservice’u (może to i’niemożliwe?). Jadą, poza \ na wpół prywatną umową klubów i zgodą związku sportowego na starty, jako osoby prywatne. Muszą wiedzieć, co to znaczy: jakie ryzyko .podejmują. Nikt w świecie zachodnim nie będzie wtrącał się nadmiernie do wewnętrznych spraw kapitalistycz­nego przedsiębiorstwa, jakim jest klub piłkarski.

postheadericon ZACHOWANIE LOKALNEJ TOŻSAMOŚCI

pobrane (2)

Są w tym podobne np. do fabryk samochodów, do spółek handlowych, banków i towarzystw kredytowych. W walce o sukces i prze­trwanie instytucje te od dawna zerwały z ograniczeniem swej działalności do’własnych państw i kontynentów. Sport wydawał się długo czuły na swe zakorzenienie, ale i tu szybko zaczęły się wyłomy.   Zachowanie tożsamości lokalnej w, piłkarskim Jklubię od dawna nie istnieje (aby np. w” klubie warszawskim^ grali^ wyłącznie rdzenni warszawianie). .Także narodowe i państwowe bariery są raz po raz przełamywane, nawet w przypadku krajów o odmień- nym ustroju. ;Piłka nożna w tym’ przoduje, ale zjawiska te są. znacznie rozleglejsze. Oto tenis niemal zupełnie z barier tych zrezygnował na rzecz wielkiej, kosmopolitycznej gromady węd­rownych rycerzy w służbie intratnego widowiska ,turnieju o globalnym zasięgu.

postheadericon EKSPORT MYŚLI

1546576-dr-wlodzimierz-strupinski-pracowal-300-170

Jest cząstką międzynarodowego, podziału pracy i jego wpływu na ludzkie,.osobiste losy. „Człowiek to brzmi dumnie” powiada jedna z postaci w sztuce’ Gorkiego pod znamiennym tytułem „Na dnie’’. Zdanie to ma podkreślić godność osoby ludzkiej jaka w każdej, nawet żałosnej sytuacji winna być. respektowana. To humanistyczne przesłanie rzadko bywa w teorii kwestionowane. we współczes­nym świecie. W praktyce jednak ludzie „liczą się” w naszej cywilizacji podług znaczenia, jakie ma ich uczestnictwo w zbio­rowych działaniach — ekonomicznych,, politycznych, kultural­nych itp.

postheadericon BYŁOBY IDEAŁEM

miszczak

Oczywiście byłoby ideałem, gdyby fabryka w Kanadzie zatrudniająca, tego inżyniera zwró­ciła Polsce koszty jego kształcenia, ale jest to zupełna utopia. Tymczasem taka spłata należy do piłkarskiego obyczaju między­narodowego i bywa traktowana serio. Warto się nad tym za­stanowić.   Reforma transferów powoduje najpierw gwałtowną „ucieczkę dobrze znanych gwiazd piłkarskich. Prawa rynku szybko ją przy­hamują. Na jak długo? Czy nowy bodziec — zastąpienie najlep­szych — wpłynie mobilizująco na młodych piłkarzy? Czy^ pu­bliczność okaże cierpliwość w pierwszym okresie po zniknięciu znanych nazwisk?